Media vs E-sport – niekończąca się wojna

Czy media słusznie uważają, że E-Sport, nigdy nie powinien być nazywany sportem? Czym w takim razie jest dziedzina rywalizacji, którą pokochali gracze z całego świata?...
E-Sport Turniej ESL

NiP Wygrana na ESL One Cologne 2014

E-Sport stał się sensacją dla graczy, czymś, co niesamowicie szybko wyskoczyło w rankingach popularności na portalach streamerskich. Niosło to ze sobą nie tylko radość wynikającą ze świadomości istnienia tak ogromnej liczby osób kochających to samo zajęcie, ale i zapoczątkowało nowy etap historii gier. Wraz ze wzrostem popularności tej dziedziny, przyszła też rywalizacja o miejsca na kartach historii e-sportu. Dzisiaj ludzie już od najmłodszych lat inspirują się legendami sceny sportu elektronicznego. Wkładają swe serce w hobby, które przeradza się w pasję. Zdaje się jednak, że media często nie potrafią pogodzić się z istnieniem takiej dziedziny. Mają oni ogromny problem ze słowem „sport” w „e-sport”. Czy słowa wypowiadane przez najpopularniejsze osoby świata telewizji mogą być słuszne?

Historia E-sportu


E-Sport First Tournament

Pierwszy turniej Atari w grze The Space Invaders

Wielkie rewolucje, zaczynają się od malutkiej iskry. Tak było właśnie w tym przypadku, ponieważ pierwszy (prawdopodobnie) turniej odbył się na Uniwersytecie Stanford. Uczestnicy próbowali swych sił w „Spacewar!”, grze, w której dwóch graczy kierowało swoim statkiem kosmicznym, i próbowało zestrzelić przeciwnika. W latach 80. przywitał nas również „The Space Invaders”, który mocno rozniecił ogień wcześniej wspomnianej rewolucji. W roku 1981 Atari zorganizowało ogólnokrajowy turniej w ów grze. Jednak nie oddawał on pełni rywalizacji, gdyż celem było jedynie uzyskanie jak największej ilości punktów. Istotnym momentem dla elektronicznej dziedziny sportu było powierzenie ludziom stałego dostępu do łącza internetowego. Ten krok miał już na zawsze zmienić oblicze wirtualnej rywalizacji.

Witamy w latach 90., czasów, w których e-sport rozwinął skrzydła, przywitały nas bowiem gry takie jak Quake, Half-Life, który był początkiem Counter Strike’a, Warcraft, który dał początek Defence of The Ancients (DOTA), czyli gry, które na dobre zmieniły zwykłą zabawę, w rywalizację. Lata 2000-2010 były jedynie informacją o tym, że ów ogień rewolucji ma już ogromne płomienie. Rozwianiem jakichkolwiek wątpliwości o tym, czy E-Sport faktycznie istnieje, był rok 2009, w którym powstała gra bazująca na zasadach Doty, jednocześnie jednak wprowadzając zupełnie nowe mechaniki do gry, i nazywała się League of Legends.

Dlaczego E-Sport określany jest jako sport?


 

E-Sport Jimmy Kimmel

Jimmy Kimmel Live, Odcinek o E-Sporcie

League of Legends dało o sobie znać wszystkim. Mówiąc wszystkim, mam na myśli nawet ludzi, którzy do tej pory nie zdawali sobie sprawy z tego, jak dużą popularność ma e-sport. Wtedy też zrodził się pewnego rodzaju mem, „normalni” ludzie zaczęli mówić: „po co oglądać gry, skoro można w nie grać”. Jest to więc pierwszy problem zagadnienia, z którym się mierzę. Community (Społeczność) graczy jest bardzo szerokie, jednakże niektóre jednostki zdają się niesamowicie utalentowane w danej grze. Oczywiście każdy próbuje swoich sił na drabince rywalizacji, walcząc o najwyższe rankingi, ta rywalizacja daje niesamowitą satysfakcję i pewnego rodzaju spełnienie. Jednakże wcześniej wspomniane talenty swoim stylem gry potrafią pokonywać każdego. Ktoś więc wpadł na pomysł, by takich ludzi postawić jako rywali, by zobaczyć, kto wygra. Okazuje się, że walka tych najlepszych jednostek jest niesamowicie emocjonująca, ludzie chcą to oglądać, kibicować temu, którego styl gry jest według nich najciekawszy.

E-Sport SC Tournament

Turniej Starcraft II

Najlepsi gracze wreszcie znajdują wartych siebie, ćwiczą, by ich pokonać. To jednak przypomina już jakiś schemat, prawda? Przypomina, ponieważ dokładnie taki sam schemat istnieje w sporcie, który jest określany jako „normalny”, przez to, że wymaga sprawności fizycznej. I tutaj przechodzimy do kolejnego, istotnego argumentu, który jest solidną tarczą wszystkich oponentów tezy twierdzącej o tym, że e-sport nie ma nic wspólnego ze sportem.

Czym właściwie jest sport?


E-Sport Debata

Fragment debaty #RealSports, na kanale HBO Sports

Ludzie walczący o to, by nie nazywać formy sportu elektronicznego, sportem, często posługują się definicją, która działa na niekorzyść tego, co kochają gracze. Według takich ludzi sport jest formą aktywności człowieka, mającą na celu doskonalenie sprawności fizycznych. Brzmi sensownie prawda? Jednakże po zajrzeniu do niektórych słowników języka polskiego możemy zauważyć wzmiankę o doskonaleniu zarówno sprawności fizycznych, jak i psychicznych. Zabawa definicjami nigdy jednak nie jest wystarczającym odzwierciedleniem pojmowania niektórych słów w świecie rzeczywistym. Dlatego też chciałbym odwołać się do artykułu redakcji Zwierciadło.pl, pod tytułem „Po co nam sport? Jakie cechy rozwija?”. Możemy znaleźć w owym artykule, że: „Rozwój i osiągnięcia sportowe podnoszą wiarę we własne siły, uczą koncentracji, ale także poszukiwania rozwiązań, kreatywności i dystansu do siebie oraz otoczenia”. To definitywnie mówi o rozwijaniu cech psychicznych naszego organizmu. Można więc powiedzieć, że sport istotnie nie opiera się jedynie na cechach fizycznych, ale i na cechach psychicznych. E-sport w głównej mierze opiera się po prostu na cechach psychicznych, co pozwala mu na określanie się jako dziedzina sportowa, nie tylko na płaszczyźnie dosłownych definicji wyjętych ze słownika języka polskiego, ale i tego, co pojmujemy jako sport w życiu rzeczywistym.

Bolesne słowa


Osoby grające w gry komputerowe, są po prostu ludźmi, którzy spędzają swój wolny czas na zabawie w świecie wirtualnym. To jest ich hobby, coś, dzięki czemu czują się szczęśliwi. Jeszcze większe szczęście wzbudza więc w nich świadomość istnienia ludzi o takiej samej pasji. Konwenty, turnieje, wszystko to by spotkać się z ludźmi, których możemy polubić, a być może nawet pokochać. Jak więc czulibyśmy się, gdyby zasiadając przy rodzinnym stole, wysłuchiwalibyśmy obelg w stronę społeczności, z którą się utożsamiamy? Jak czulibyśmy się, gdyby oglądając zwykłe wiadomości, nagle pojawiłaby się osoba, która przed milionami osób, z góry traktuje nasze hobby jako niepoważny żart? Gracze niestety znają odpowiedź na oba pytania, a ludziom, którzy ich nie znają, którzy sceptycznie podchodzą do turniejów e-sportowych, proponuję spróbować odnaleźć taką odpowiedź.

R E K L A M A

Gry łączą, a nie dzielą.

zvr
Twoja reakcja
R E K L A M A
Kategorie
E-sport

Jestem fanem gier od małego, dorastałem razem z nimi i widziałem jak się zmieniają. Miałem dużo planów na życie jednakże zawsze były one związane z grami, od testera gier, przez e-sportowca, do twórcy gier. Interesuje się nowinkami o silnikach, samemu modeluje w 3d, programuje i tworzę muzykę. Moim marzeniem jest stanięcie na scenie E3 i zapowiedzenie własnej gry.