Vander – “Nie polecam graczom podpisywać kontraktu na dwa lata… To był błąd mój i Jankosa…”

Obszerna rozmowa z Vanderem o sezonie 2017, rozwodzie z H2k, relacjach z Jankosem i rewelacjach Forg1vena. Przy tych trudnych dla siebie tematach Oskar "Vander" Bogdan zachował ogromną dawkę dobrego...

Wywiad z Vanderem

GaniszZłapałem Vandera w Berlinie, gdy pakował swoje rzeczy i udało się przeprowadzić bardzo ciekawą rozmowę o sezonie 2017, rozwodzie z H2k, relacjach z Jankosem i rewelacjach Forg1vena.

 

Przy tych trudnych dla siebie tematach Oskar “Vander” Bogdan zachował ogromną dawkę dobrego humoru i zwyczajnego człowieczeństwa. Zapraszam!

Vander


Summary in English

The full article is in Polish, so I am presenting You guys a summary in English. For the full text, you can always use Google Translator.

  • Rumours about Vander joining FC Schalke 04 are far from the truth, fans can prepare for a huge surprise at the beginning of 2017.
  • Signing a contract for two years in advance is not a great idea, unless it is truly remarkable.
  • He has no hard feelings for H2k.
  • Forg1vens revelations regarding Jankos were taken out of context, he just likes publicity, but never meant to insult him. It was all a huge misunderstanding.

[advert id=”62152"]

It is an unspoken rule, that when you sign a new contract, and perform well in tournaments, there is a huge possibility, that you will get a better deal, especially when few major organizations want you. There is a big influx of money in League of Legends every year, so the salaries go up accordingly. In this case, accepting a fixed salary for two years in advance can hurt your best interest. That is the main reason, why You should sign a new contract every year, or split. It is quite clear, that teams prefer to bond players for a long term, but from the player’s point of view, the freedom of choice is more beneficial, unless they are neither sure about their skills, nor getting a great deal.


Ganisz: Witaj Vander, cieszę się, że przetrwałeś okres świąteczny. Mam nadzieję, że byłeś grzecznym chłopcem i Mikołaj o tobie nie zapomniał?

Vander: Witam! Trochę kilo przybyło, ale przetrwałem. Byłem na dwóch wigiliach i u mamy i u taty, ale było bardzo fajnie, a Mikołaj coś tam podrzucił.

Ganisz: Wiele się wydarzyło, ale chyba najważniejsze pytanie, to gdzie teraz będzie grał Vander? Wczoraj pisaliśmy o plotkach, z których wynika, że miałbyś trafić do FC Schalke 04, czy to prawda?

Vander: Mówiłem już, że będę grał w przyszłym splicie, ale nie w LCS. Można się domyślić, ale nic nie zdradzę. Przecieki nie są dokładne i wiele osób może się zdziwić, jak wszystko stanie się jasne.

Ganisz: [V[Vander podczas rozmowy popijał z dużego kieliszka złoty napój]ak z ciekawości, co masz w tym kieliszku? Sok jabłkowy, czy whisky? [[śmiech]strong>

R E K L A M A

Vander: [[śmiech]o herbata! Nie miałem kubka… Wszystkie kubki są w zmywarce. Jestem jeszcze w Berlinie i muszę się spakować, a później lecę do nowej drużyny… Lecę, jadę… [[śmiech]p>

Ganisz: Uważaj co mówisz, bo to zaraz będzie podstawa do teorii spiskowych! [[śmiech]strong>

Vander: Lecę, tak sobie tylko powiedziałem, bo zaraz będzie coś wyjęte z kontekstu! [[śmiech]p>

Ganisz: I nadal utrzymujesz, że FC Schalke 04 to nie jest twój nowy team?

Vander: Widziałem ten news, ale nie jest on zgodny z prawdą.

Ganisz: Wiele osób zadaje sobie pytanie, jak to faktycznie było ze zmianami w H2k, co było ich powodem?

Vander: Myślałem, że zadasz pytanie, dlaczego Forg1ven nazwał Jankosa pijakiem! [[śmiech]racając do pytania, Ryu nie bardzo wiedział, co dalej chce robić i odszedł. To otworzyło H2k drogę do dwóch importów. Trudno byłoby znaleźć Koreańczyka, który włada językiem angielskim i mógłby ze mną się komunikować. Dlatego, zdecydowali się na dwóch Koreańczyków i to wydłużyło cały proces, również opóźniło informację o moim odejściu.

Ganisz: Wróćmy na chwilę do Jankosa i jego emocjonalnego wystąpienia podczas streamu, które narobiło tak wiele szumu i z którego ostatecznie się wycofał. Według mnie mogliśmy zobaczyć prawdziwego Jankosa, który był poirytowany całą sytuacją. Czy to dobrze mieć takie wsparcie?

Vander: Gramy ze sobą od trzech lat. Przez ostatni rok  spędziliśmy ze sobą masę czasu. Mieszkaliśmy w jednym pokoju w hotelu, w jednym domu,  jesteśmy w miarę zżyci…

Ganisz: [[śmiech]asne, to teraz rozumiem te wszystkie memy…

Vander: [[śmiech]o bez podtekstów! Ostatniego progu nie przekroczyliśmy! Wracając, ja też bym go wspierał, gdyby było odwrotnie. Nie będziemy już grać razem, ale będziemy utrzymywać kontakt i pozostaniemy kolegami.

Ganisz: Ok, zostawmy na chwilę Jankosa. Co myśli Vander o miejscu, w którym się znalazł? Czy z punktu widzenia twojej kariery, zostałeś w tym samym miejscu, zrobiłeś krok na przód, czy może się cofnąłeś?

Vander: Ciężko teraz odpowiedzieć na to pytanie, za kilka miesięcy powinny pojawić się pierwsze efekty tych zmian i wówczas będzie mi łatwiej ocenić tę sytuację. Może pójść beznadziejnie i zostanę wyrzucony z teamu i nikt inny nie będzie chciał ze mną grać, albo może być doskonale i nawet pomimo braku awansu do LCS dostanę angaż do czołowej drużyny z EU lub innego regionu. Ciężko mi to stwierdzić. Nie polecam graczom podpisywać kontraktu na dwa lata… To był z jednej strony błąd mój i Jankosa…

Ganisz: Sorry, że wchodzę w słowo, ale co to znaczy, że nie polecasz podpisywać kontraktu na dwa lata?

Vander: To zależy, są gracze, którzy podpisują kontrakty nawet na trzy lata. Zawsze jest tak, że jeśli podpisujesz nową umowę i jesteś dobrym graczem, o którego stara się kilka organizacji, to zawsze wynegocjujesz lepsze dla siebie warunki. Z roku na rok jest coraz więcej pieniędzy w League of Legends, pensje idą do góry, a podpisanie kontraktu na dwa lata ogranicza gracza do raz wynegocjowanych warunków. Dlatego lepiej podopisywać umowy z roku na rok, lub ze splitu na split. Jasne, drużyny chcą wiązać długoterminowo zawodników, ale z punktu widzenia zawodnika, bardziej korzystny jest układ, w którym ma wolność wyboru. Chyba, że są niepewni swoich umiejętności lub faktycznie dostali super ofertę.

[a[advert id=”62152"]p>

Ganisz: No tak i do tego samego odnosił się Jankos podczas streamu, że powie co o tym wszystkim myśli, jak skończy mu się kontrakt z H2k.

Vander: Być może. Nie będę tu niczego zdradzał. Ciężko mi powiedzieć, nie wiem co będzie. Zobaczymy w listopadzie w przyszłym roku, wtedy kończy mu się kontrakt i może usłyszymy co miał na myśli.

Ganisz: Przejdźmy teraz do obszernej wypowiedzi Forg1vena, który objechał całą drużynę i między innymi wypomniał, że Jankos pije. Po co on to robi? Jaki jest cel? Wiem, że nie jesteście przyjaciółmi, wystarczy wspomnieć twoją wypowiedź o ewentualnym powrocie Forg1vena do teamu…

Vander: To było wyrwane z kontekstu! [śm[śmiech]

Ganisz: Jasne! Media kłamią! [śm[śmiech]ażdym razie wspomniał również, że to dzięki niemu trafiliście do H2k, możesz skomentować tą wypowiedź?

Vander: Szczerze, to nie wiem. Nie było tak, że często piliśmy, czy chodziliśmy na imprezy. Nie było takich sytuacji. Chociaż w porównaniu do niego, gdzie on ani razu nie wyszedł, to fakt, raz na miesiąc to pijaństwo. Może raz się zdarzyło, że Jankos się źle czuł podczas scrimmów… Jednak nigdy nie było sytuacji, żeby ktoś pił, albo nie wywiązywał się z obowiązków. Myślę, że ludzie to źle zinterpretowali, a on nie chciał obrazić Jankosa. Nazwał go drunken jungler, czyli taki szalony i nieobliczalny gracz, a nie pijak. W ROCCAT nazywaliśmy go jeźdźcem bez głowy, więc to by pasowało. Dlaczego to zrobił? To osoba, która lubi rozgłos. Wydaje mi się, że to co napisał, nie pomogło mu osiągnąć tego celu, bo wiele osób skrytykowało go za taką postawę. To prawda, że w dużym stopniu się przyczynił do dołączenia Jankosa i mnie do H2k.

Ganisz: Rozumiem, a bardziej konkretnie? Jaki miał wkład w ten transfer?

Vander: Nie mogę… Nie chcę za dużo… Nie pamiętam już dokładnie. Właściwie nic nie pamiętam! [śm[śmiech] faktycznie w jakiś sposób się przyczynił.

Ganisz: Czy to oznacza, że jesteś wobec niego zobowiązany, czy dłużny?

Vander: To nie tak. Ja i Jankos graliśmy już sporo i nie byliśmy nowymi zawodnikami prosto z solo queue. Mieliśmy pewną renomę, którą sami wypracowaliśmy, a on zwrócił na nas swoją uwagę. Gdybyśmy byli słabi, to żadna organizacja by nas nie chciała.

[adv[advert id=”62152"]

Ganisz: Co sądzisz o szansach H2k w Sezonie 2017?

Vander: Nowy ADC jest w miarę dobry, ale z pewnością jest słabszy, niż topowi ADC w Korei. Podobnie support. Jeśli chcą zajść dalej, niż w tym roku, czyli powyżej półfinałów, to nie wiem, czy dobrą receptą są zawodnicy, którzy przegrywali na zawodników, z którymi i my przegraliśmy. Na Europę powinno wystarczyć. Wszystko zależy od komunikacji. Odo i Jankos są emocjonalni i jeśli komunikacja będzie słaba, to może dojść do tragedii. Podobno nowi zawodnicy słabo porozumiewają się po angielsku i H2k ma zapewnić im lekcje, żeby to poprawić. Ja im życzę jak najlepiej, a czas pokaże jak będzie.

Ganisz: Jak Oskar Bogdan, ocenia sposób zakończenia współpracy z H2k? Było w porządku, czy masz jakiś żal lub złość w sobie?

Vander: Zawsze mogłoby być lepiej, ale zrobili to w standardowy sposób. Ani na plus, ani na minus. Nie mam żalu.

Ganisz: Skoro nie potwierdzasz i nie zaprzeczasz, to pytanie, kiedy będziemy wiedzieć, gdzie grasz?

Vander: Riot do 04.01 musi podać wszystkie informacje, jeśli się nie uda wcześniej poinformować, to najpóźniej 04.01 wszystko stanie się jasne. Postaramy się poinformować wcześniej, ale nic nie mogę obiecać.

Ganisz: Czego życzyć Vanderowi na sezon 2017, poza awansem do LCS?

Vander: Myślę, że dobrej formy. Będę miał teraz więcej czasu, żeby skupić się na sobie i mam nadzieję, że będę bardzo dobry mechanicznie i indywidualnie, tak jak kiedyś.

Ganisz: A czego życzyć Oskarowi?

Vander: Oskarowi? Myślę, że większość Oskara, to Vander, więc jeśli dobre życzenia złożysz Vanderowi, to i Oskar się ucieszy.

Ganisz: W takim razie najlepszego i dziękuję za rozmowę!

Vander: Dzięki!


Wydarzenia, które poruszaliśmy podczas rozmowy:

zvr
Twoja reakcja
R E K L A M A
Kategorie
E-sport

Marcin “Ganisz” Rausch, założyciel i redaktor naczelny portalu – dla mnie celem grania jest przede wszystkim FUN i społeczność graczy, bez której nawet najlepszy tytuł można wyrzucić do kosza. Jestem ojcem i mężem, ale zawsze będę graczem! Ulubione powiedzonka: “Baw się, życie kabaretem jest” , “GL, HF!”