5 sposobów na bycie jak brąz 5 w Heroes of the Storm!

Jeżeli Waszym celem jest brąz 5 i psucie zabawy innym to zobaczcie, jak możecie zniweczyć każde dobre zagranie swojej drużyny i przegrać najwięcej gier....

5 sposobów na bycie noobem w Heroes of the Storm!

Wiele osób chce być jak najlepsza w gry komputerowe, ale nie wszyscy. Jeżeli Waszym celem jest brąz 5 to zobaczcie, jak gonieniem za kilami, próbami zdobycia każdego celu mapy, wskakiwaniem w przeciwną drużynę, przejmowaniem najemników po wydarzeniu i olewaniem chatu, zniweczyć każde dobre zagranie swojej drużyny i przegrać możliwie najwięcej gier.

Oczywiście nie popieramy trollowania i nie chcemy byście dostali bana. Mimo to, nawet jeżeli nie giniecie i zadajecie dużo obrażeń, możecie oddać każdy mecz przeciwnej drużynie.

Jesteście fanami Heroes of the Storm? Dołączcie do naszej grupy i pogadajcie z nami o grze!

być jak brąz 5 w Heroes of the Storm


5. Goń za killami

Pierwsza i chyba najważniejsza sprawa. Stwórzcie bardzo agresywną sytuację i nakłaniajcie sojuszników do częstych walk. Gońcie wrogów kiedy tylko stracą chociaż jeden punkt zdrowia. Zostańcie kapitanem i powiedz: “Zabójstwa są najważniejsze!“.

Dzięki temu, wystarczy jeden przeciwnik, mający pewien potencjał intelektualny, który Was zignoruje i będzie w tym czasie zbierał doświadczenie dla swojej drużyny. Ostatecznie mimo początkowych zwycięstw, oponenci zdobędą przewagę w poziomie, a dodatkowe statystyki i talenty zapewnią im na tyle dużo mocy, że wygrają nawet 4v5.

[advert id=”63380"]

Natomiast, jeżeli to w Waszej drużynie znajdzie się inteligenta osoba to zwyzywajcie ją i podkreślcie, że nie możecie wygrać 4v5 przez nią. Wtedy cały zespół wspólnie zacznie ją linczować, co przypieczętuje Waszą przegraną.  Nie zapominajcie też ginąć, goniąc za przeciwnikami. Przecież trzeba oddać doświadczenie rywalom!

R E K L A M A

4. Staraj się przejąć każdy cel mapy

W teorii każde działanie ma wartość zdobytej przewagi. Dla przykładu cel mapy, który zniszczy jedną wieżę, jest wart określoną wartość doświadczenia i małą przewagę w popychaniu danej alejki. Zapamiętajcie to i nigdy się do tego nie stosujcie!

Kiedy tylko zobaczycie cel mapy, podążajcie w jego stronę. Zawsze. Najlepiej samemu, żeby po drodze zginąć. Nie stworzycie tym żadnej presji, a pozbawicie zespołu jednego członka. Sojusznicy nie będą mogli podjąć żadnego kontrataku.

Nie można też pominąć niebagatelnego znaczenia wywołanej walki. Przegrana takiego starcia oznacza oddanie inicjatywy. Poza tym, śmierć daje wrogom wyższy poziom. Właśnie, skoro już o tym mówimy, to najważniejszym celem mapy, którego musicie “próbować” zdobyć jest ten pojawiający się kiedy rywale mają poziom 10, a Wasza drużyna nie. Porażka murowana!


3. Przejmuj najemników PO wydarzeniu na mapie

Najemnicy potrafią odmienić losy gry, więc marnujcie ich. Zróbcie swój obóz zaraz po tym, jak skończy się wydarzenie na mapie. Zajmie Wam to nawet 30 sekund, kiedy przeciwnicy odepchną go w maksymalnie 10. Wystarczy jeszcze tylko kręcić się w okolicy, gdzie biedne stworzenia z dżungli zostały wysłane, a oddacie znaczącą przewagę przeciwnikowi.

[a[advert id=”63380"]p>

Wisienką na torcie jest to, że przed następnym celem mapy, kiedy taki obóz by się przydał, nie będzie go! Wyjątek od tego punktu stanowią tylko Placówka na Braxis, Poligon Nuklearny, Wieże Zagłady i nowe Nawiedzone Kopalnie. Tam najemnicy bardzo szybko się odnawiają, przynajmniej niektórzy.


2. Wskakuj  na tyły wrogów i staraj się zabić medyka/maga, no i oczywiście siebie

Niezawodna sztuczka, która zawsze działa. Wskakujcie samemu we wrogą drużynę, pod pretekstem zabicia jakiegoś ważnego członka przeciwnego zespołu. Nie dość, że wystawicie się, często zmarnujecie mechanizm ucieczki na samym początku to Waszą śmierć przypieczętuje fakt, że Wasz medyk nie będzie miał zasięgu by Was wyleczyć. Najtwardszy wojownik nie da rady nawałnicy ataków kilku wrogów.

Nawet jak przeciwna drużyna się tym nie przejmie to spokojnie; jeżeli Wy jesteście w stanie samemu trzymać dwóch, czy trzech wrpgów to co może w tym czasie zrobić wrogie duo z Waszymi sojusznikami? Najczęściej miazgę.

[adv[advert id=”63380"]

Ta taktyka jest szczególnie skuteczna, kiedy gracie wojownikiem i nie macie w zespole nikogo innego, kto pełni funkcję obrońcy. Wtedy skakaniem we wrogą drużynę, możecie pozbawić towarzyszy najważniejszego filaru drużyny. Omińcie oczywiście po drodze przeciwnych wojowników i zabójców walczących wręcz, by spełniali swoje zadanie i pozwolili Wam umierać w spokoju.


1. Nigdy nie mów, że przeciwnik zniknął z alejki

Nigdy, ale to przenigdy nie mówcie o zniknięciu przeciwnika, który był na Waszej alejce! Przecież jest to idealna okazja, by zwyzywać sojusznika! Kiedy taki wróg pójdzie sobie, Wy pushujcie, nic nie mówcie i miejcie nadzieję, że akurat towarzysz, który zaraz zostanie zgankowany, akurat wymienia się ze swoim rywalem. Wtedy nie może patrzeć na mapę i jest szczególnie narażony na zasadzkę.

Prawdopodobnie zginie, a Wy będziecie mieli za co go obrażać. W tym czasie pushujcie jak najmocniej i stójcie jak najbliżej przeciwnego fortu. Wystawiacie się w ten sposób na kolejny gank. Oczywiście winę ponosi martwy sojusznik, bo nie powiadomił Was o zniknięciu przeciwników z alejki, na której był.


Bądźcie na bieżąco z HotSem, moją twórczością i nie tylko, polubcie mój fanpage na Facebooku! Zróbcie to teraz, bo warto!

Czytaj więcej o Heroes of the Storm! Wystarczy przewinąć stronę!

zvr
Twoja reakcja
R E K L A M A
Kategorie
Heroes of the Storm

Wariat, kuc, maszyna, akrobata, a po godzinach bloger kochający HotSa. Zajmuję się na MMO24 newsami, zapewniając Wam najciekawsze informacje ze świata gier online. No i