Pięć złotych kroków do wygranej w Heroes of the Storm #1

Dalej będziemy przybliżać Wam rozgrywkę w Heroes of the Storm. Tym razem przedstawimy Wam pierwsze 5 złotych kroków do łatwej wygranej....

Dalej będziemy przybliżać Wam rozgrywkę w Heroes of the Storm. Tym razem nie poruszymy konkretnego tematu, a przedstawimy Wam pierwsze 5 złotych kroków do wygranej.


1. Poruszajcie się po mapie

Nawiążemy trochę do poprzedniego artykułu. Mówiliśmy tam o rozstawieniach na mapach. Większość wymagała rotacji, czyli poruszania się po polach bitewnych.

To jest klucz do zrozumienia podstaw HotS-a. Naprawdę, nie ma sensu kisić się na jednej alejce, kiedy jest tyle możliwości na gank lub zniszczenie budowli gdzie indziej. Nie walczcie bez sensu. Zabijcie stronników i pomóżcie drużynie, przy innych działaniach. Bądźcie aktywni, a zostaniecie nagrodzeni.


2. Niszczcie mury i studnie leczenia!

Wiele nowych graczy robi prostą rzecz – niszczy najpierw wieże, a kiedy pierwsza linia fortyfikacji padnie, próbują wpakować trochę obrażeń w fort. Jak mówi się na takie zagranie?

BŁĄD! Najpierw staramy się zburzyć mur. Dlaczego? Przeciwnik nie będzie mógł się za nim schować, więc da nam to wiele okazji do zabójstw. Natomiast kiedy przejdziemy z pushem dalej, pierwszym celem niech będzie studnia leczenia.

To do niej oponenci cofają się z niskim poziomem zdrowia, więc jej brak spowoduje, że będą musieli się wrócić do bazy. Otwiera to masę możliwości na starcia w danym regionie, a jest proste do zrobienia.

Naprawdę, w walce drużynowej powrót bohatera, który dopiero był prawie martwy, ale się zregenerował, robi ogromną różnicę. Żeby opisać zalety tego zagrania, potrzebowałbym poświęcić mu chyba osobny materiał. Po prostu róbcie to.

R E K L A M A

3. Zbierajcie doświadczenie.

Tutaj nie ma złota, tylko doświadczenie, wspólne dla wszystkich członków drużyny. Jest to najważniejszy zasób w grze, więc chcecie zebrać go 110%.

Najwięcej expa zapewniają twierdze i przylegające do nich budynki, następne w kolejności są pozostałe forty. Natomiast wrodzy stronnicy ginąc, stale i regularne napełniają nasz pasek u góry ekranu. Wszystkie inne źródła należy uznać za drugorzędne – zapewniają inne profity.

W takim razie co robimy? Po pierwsze nie boimy się pushować, szczególnie twierdz (druga „linia” fortów, są przy bazie, zniszczenie ich zapewnia katapulty na danej alejce).

Po drugie wykorzystujemy zasadę z innych MOBA – zasoby z każdego stronnika muszą zostać bezwzględnie zebrane, jeżeli w tym czasie nie ma zagrania o większej wartości. Do tego obowiązkowe są rotacje, czyli punkt pierwszy.


4. Nie gińcie

Najważniejsza zasada HotS-a? Nie giń? Dlaczego? Każda śmierć to doświadczenie dla przeciwników oraz okienko, podczas którego mają przewagę. Mogą to wykorzystać, przejmując cel mapy, czy pushując, jeszcze bardziej pogrążając naszą drużynę.

Dlatego najważniejsza jest bezpieczna gra, skupiona na pozostaniu przy życiu, szczególnie teraz, kiedy nowy Rzeźnik grasuje. Jeżeli nie możecie się do tego dostosować to zostaje Wam liczyć na szczęście lub wygnanie do niskich rang. Tylko żywi wygrywają.


5. Grajcie z drużyną

Nie chcę mówić o znaczeniu współpracy i troski o towarzyszy. To nie ma sensu, a w HL często pozostaje bez  znaczenia. Mimo to musicie z nimi grać, przede wszystkim w walkach drużynowych. Jak?

Trzymajcie się swojej kupy. Nie wlatujcie w oponentów, nie próbujcie ratować jednego mniej inteligentnego gracza. Kiedy dochodzi do walki ustalcie formację, zależną od drugiej drużyny (zbita lub rozproszona) i brońcie swoich DPS-ów, helaerów, magów, czy kto zostanie.

Każda postać ma swoją rolę w drużynę i tylko synergia wszystkich da pozytywne efekty. Natomiast kim stajecie się, wbijając samotnie w oponentów? Mięsem armatnim lub bezwartościowym mięsem armatnim. Po prostu w ten sposób nie wprowadzacie nic pozytywnego dla teamu.

Drugi sposób na granie z drużyną jest właśnie potraktowanie ich jako tarcz. Niech przeciwnicy skupiają się na nich, kiedy Wy zrobicie swoją robotę. Wymaga to jednak postaci posiadającej spore obrażenia (dowolnej klasy) no i ekstremalnych warunków. Rzadko kiedy trafia się na tak słaby zespół, żeby podejmowanie tego desperackiego kroku było opłacalne.


Jeżeli szukacie chętnych do gry, by wykorzystać powyższe rady w praktyce, koniecznie zajrzyjcie na naszą grupę na Faceboku, gdzie tysiące osób dziennie szuka partnerów na kilka meczy!

zvr
Twoja reakcja
R E K L A M A
Kategorie
GryHeroes of the Storm

Wariat, kuc, maszyna, akrobata, a po godzinach bloger kochający HotSa. Zajmuję się na MMO24 newsami, zapewniając Wam najciekawsze informacje ze świata gier online. No i

INNE