Battlefield 1 – recenzja z teatru wojny [VIDEO]

Dla mnie Battlefield 1 jest perłą tej serii, bo takich wrażeń nie miałem przy żadnym innym tytule.

Wojna jest, była i będzie, dopóki jest o co walczyć i przed kim się bronić.

Battlefield 1 nie jest jednak następną grą wojenną, przynajmniej dla mnie.

Zapraszam Was serdecznie do recenzji!


     Grę do testów przekazał nam: kinguin-small


Battlefield 1 – wzniosły klimat bohaterskich czynów

Nie da się nie odczuć wpływu oprawy muzycznej, opowiastek wojennych przy ekranie ładowania, czy wreszcie, krótkich wprowadzeń historycznych, na klimat, który towarzyszy graniu w tę produkcję.

Ja od samego menu czułem ciężar karabinu, którym walczył będę o lepsze jutro moich rodaków, dokonując heroicznego poświecenia, gdy już poczuje oddech kostuchy na swym karku.

Odwzorowanie historyczne zarówno lokacji, jak i samych sprzętów, stoi na godnym poziomie, choć poczynione zostały pewne ustępstwa, by poprawić grywalność.

R E K L A M A

Horrory broni chemicznej, czy szturmu na umocnione pozycje wroga, oddane są perfekcyjnie, włącznie z bogatą oprawą dźwiękową, która potrafi przyprawić o ciarki.

Są momenty w grze, gdy rusza się szturmem całą drużyną, które wyglądają jak sceny z porządnego filmu wojennego.

Świetne są też efekty pogodowe, na przykład zapadająca nagle mgła, która odmienia oblicze teatru wojny nie do poznania.

Dla mnie Battlefield 1 jest perłą tej serii, bo takich wrażeń nie miałem przy żadnym innym tytule.


Battlefield 1 – oprawa graficzna

Battlefield 1 wygląda miodnie. Nie jestem w stanie powiedzieć nic negatywnego na temat tego, w jaki sposób DICE „uszyło” tę grę.

Zarówno różnorodne lokacje, jak i rynsztunek, czy wreszcie maszyny wojenne, wykonane są genialnie.

Widać, że producentowi zależało na tym, by odwzorować jak najlepiej wszelkie elementy historyczne, z dbałością o szczegóły.

Battlefield 1

Dla mnie jest to gratka, bo tak dobrze zaprojektowanych tekstur dawno nie widziałem.

Rozbite na polu walki sterowce, pociągi pancerne, czy wreszcie same budynki, które walą nam się na głowy pod ostrzałem artyleryjskim, to wszystko wprowadza niepowtarzalny klimat.

Patrząc na bogactwo grafiki Battlefield 1 nie jest aż tak wymagającą grą pod względem sprzętowym.

Nie pogracie oczywiście na tosterach, ale mój komputer za 2000 zł, pomimo czkawki tu i tam, nadawał się do większości potyczek w trybie multi.

Zdecydowanie lepiej zaopatrzyć się jednak w cztero-rdzeniowy procesor, jako że to Pentium G4560 był powodem największych spadków w płynności.


Podsumowanie

Battlefield 1 jest grą, którą zdecydowanie musi ograć każdy, kto lubuje się w tematyce wojennej.

Dla mnie produkcja DICE świetnie odwzorowała klimat w każdej bitwie, oferując różnorodność zarówno uzbrojenia samego żołnierza, jak i środków lokomocji.

Lokacje pełne są przejść, flanek, obejść i innych elementów, które spodobają się taktykom przy planowaniu ofensywy.

Jeżeli nie graliście jeszcze w BF1, to gorąco Was do tego zachęcam, bo warto!

Jeżeli chcecie sobie sprawić Battlefield 1, to wpadajcie na Kinguin! [KLIK]

R E K L A M A
Battlefield 1
10
Battlefield 1
Zalety
  • Realizm potyczek
  • Wojenny klimat
  • Różnorodność uzbrojenia
  • Dynamiczny multiplayer
Wady
  • Polski dubbing
  • Grafika
    10
  • Muzyka
    10
  • Radocha z gry
    10
Kategorie
Recenzje / pierwsze wrażenia

Zawsze interesowałem się sprzętem i składałem w domowym zaciszu różne komputery. Doradzałem też często w wyborze optymalnych konfiguracji, właściwie każdemu. Studiowałem międzynarodowe stosunki gospodarcze i pracowałem przy projektach unijnych dla młodzieży. Będę pisał dla Was o szeroko pojętym sprzęcie komputerowym.

    INNE