GUILD WARS 2: PATH OF FIRE – STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ?

Guild Wars 2 Path of Fire, czyli dodatek do gry studia Arena.net. Wydany został 22 października tego roku. Czy spełnił jednak oczekiwania graczy?...

Recenzja Guild Wars 2: Path of Fire

Guild Wars 2 zostało wydane w październiku 2012 roku i cieszyło się dużym zainteresowaniem. Była to gra pozytywnie odebrana zarówno przez fanów serii, jak i nowych graczy.

W sierpniu 2015 roku została zmieniona na wersję free to play z niewielkimi ograniczeniami. Dwa miesiące później wyszedł pierwszy dodatek – Heart of Thorns. Został również odebrany całkiem pozytywnie.

We wrześniu tego roku Arena.net wydało kolejny dodatek – Path of Fire. Jest on bardzo udany i zdecydowanie każdy to może przyznać. Kontynuuje on fabułę z Living World Season 3.


Grę do testów udostępnił:



Fabuła

Balthazar – Bóg wojny i ognia wydostał się z magicznej krainy The Mists i próbuje przejąć moce smoków. Bohaterowie przenoszą się do nowych pustynnych lokacji, a miejscowa ludność pomoże nam ustalić cel wyprawy.

Wątek fabularny w Path of Fire jest na prawdę doskonale zbudowany, a co za tym idzie – wciągający.


Mapy

W nowym dodatku będziemy mogli zwiedzić pięć przepięknie zaprojektowanych map. Są nimi ogromne i wypełnione ciekawymi elementami pustynie, po których pomogą nam przemieszczać się wierzchowce. Ponadto, dodano do gry kilka nowych mechanik:

R E K L A M A
  • Serduszka z odnawialnymi zadaniami. Codziennie serduszka się ‘opróżnią’ i można je wykonywać raz dziennie dla dodatkowego doświadczenia i karmy.
  • Bounty Hunting – Kontrakty, porozwieszane na tablicach w miastach na pustyniach, zlecające zabicie konkretnego potwora. Mają one limit czasowy i można mieć podpisany tylko jeden w danym czasie.
  • Nowy typ Mastery Pointów. Tak jak było to w dodatku Heart of Thorns – punkty do rozwijania naszych maestrii. Tym razem można je wydawać wyłącznie po to, by szkolić umiejętności naszych wierzchowców.
  • Wyścigi. Na mapach tworzą się eventy wyścigowe, w których uczestnicy biegną na mountach przez checkpointy, aż do mety w limitach czasowych do pięciu minut. Miła odskocznia od walki.


Wierzchowce

Zdecydowanie najbardziej efektownym elementem Path of Fire są wierzchowce. Możemy zdobyć pięć różnych mountów:

  • Raptor – pozwalający pokonywać wielkie odległości swoim skokiem. Dzięki niemu żaden kanion nie jest nam straszny.


  • Springer – skoczny wierzchowiec; dzięki niemu dostaniemy się na wyższe punkty na mapie, wcześniej dla nas nieosiągalne.


  • Skimmer – dryfujący wierzchowiec. Daje nam przyspieszenie, gdy dryfujemy nad wodą lub ruchomymi piaskami, gdzie w normalnych warunkach po prostu byśmy zginęli.


  • Jackal – Szakal umożliwiający nam przedostawanie się przez piaskowe tunele, które prowadzą do kolejnych, wcześniej niedostępnych dla nas miejsc.


  • Griffon – Ukryty wierzchowiec, którego znacznie ciężej odblokować. Pozwala on latać.


Nowe Specjalizacje

Wszystkie dziewięć klas w rozszerzeniu Path of Fire otrzymało swoje nowe i unikalne elitarne specjalizacje:

  • Guardian: Firebrand (Axe)
  • Revenant: Renegade (Short Bow)
  • Warrior: Spellbreaker (Dagger)
  • Engineer: Holosmith (Sword)
  • Ranger: Soulbeast (Dagger)
  • Thief: Deadeye (Rifle)
  • Elementalist: Weaver (Sword)
  • Mesmer: Mirage (Axe)
  • Necromancer: Scourge (Torch)

Jak wiadomo, dodanie elitarnych specjalizacji wiąże się z większym zróżnicowaniem buildów zarówno na PvE jak i na PvP.


Muzyka

W tym dodatku odpowiedzialnymi za skomponowanie utworów byli: Maclaine Diemer, Wilbert Roget II, Brendon Williams i Stan LePard. Stwierdziłem, że należy się im uznanie za stworzenie tak dobrych utworów, które umilają naszą rozgrywkę.

Muzyka jest naprawdę świetna i dobrze się jej słucha zarówno przy walkach jak i bardziej emocjonalnych momentach.


Podsumowanie

Moim zdaniem, dodatek ten był strzałem w dziesiątkę. Path of Fire sprawiło, że w świecie Guild Wars 2 zawitała duża świeżość dzięki dużym, pięknym mapom, elitarnym specjalizacjom, fabule i oczywiście wierzchowcom.

Jedyne, co studio Arena.net mogłoby poprawić w tym dodatku, to usprawnienie w przełączaniu się pomiędzy mountami. Czasami przełączanie między nimi potrafi zmęczyć, a złapanie aggro potwora w tym czasie potrafi nieco sfrustrować.

Path of Fire jest zdecydowanie warty swojej ceny. Mogę szczerze polecić go zarówno każdemu zwolennikowi gier MMORPG jak i osobom zielonym w tego typu grach.

Dobre wykonanie, a także nowe, świetne mechaniki pozwolą nam na wiele godzin przyjemnej zabawy.


Zainteresowany? Kup teraz!

zvr
Twoja reakcja
R E K L A M A
Podsumowanie
9.3
Podsumowanie
Zalety
  • Wciągająca fabuła
  • Genialne elitarne specjalizacje
  • Piękne mapy
  • Mounty
Wady
  • Przełączanie między mountami
  • Mapy
    10
  • Nowe specjalizacje
    9
  • Mounty
    9
  • Radocha z gry
    9
Kategorie
Recenzje / pierwsze wrażenia

Osiemnastoletni uczeń technikum informatycznego. Od niedawna zaczynam przygodę na portalu MMO24.pl. W wolnym czasie (Poza graniem w rozmaite multiplayer’owe gry z moimi znajomymi) uczę się programować i tworzyć gry. Moje ulubione tytuły? – Path of Exile, Starcraft 2, Darkest Dungeon, wiele starszych produkcji i wszystkie gry MOBA.

INNE