Recenzja gry Elex – świat fantasy i science-fiction w jednym!

Elex to najnowsze dzieło studia Piranha Bytes, czyli autorów takich kultowych dzieł jak seria Gothic czy Risen. Czy nowa gra okaże się sporym sukcesem?...

Recenzja gry Elex

Przez długi okres czasu Piranha Bytes wyuczyło się w robieniu treściwych gier RPG. Konikiem tego studia będzie bezapelacyjnie seria Gothic, która dała serię znzną przez ludzi na całym świecie. Ich następnym projektem było Risen, które również zdobyło uznanie wielu graczy. Kolejne dzieło tego studia postanawia wrócić do korzeni, jednak w nieco nowych szatach. Tak oto powstał Elex.


Grę do testów udostępnił:


Fabuła rozgrywki

Elex przenosi nas do fikcyjnego świata Magalan, w który wiele lat temu uderzył wielki meteoryt. Katastrofa ta doprowadziła do wymarcia kwitnącej cywilizacji, a na jej ruinach pozostała zaledwie garstka ocalałych. Wraz z uderzeniem meteorytu do świata trafił tajemniczy pierwiastek, który został nazwany elexem.

Jest to swojego rodzaju narkotyk, za pomocą którego ludzie produkowali zaawansowane uzbrojenie i pozwalał mu korzystać z nadnaturalnych zdolności. Ceną za moc jest jednak pozbawienie właściciela ludzkich uczuć. Nowy świat podzielony został na kilka obozów, z czego każdy z nich posiada swoje własne cele.

W grze wcielimy się w postać Jaxa, byłego generała Albów, który został zdradzony i pozostawiony na pastwę losu. Bohater zostaje pozbawiony mocy Elexu, w skutek czego udało mu się odzyskać uczucia. Musi on stawić przywyknąć do nowego otoczenia i zastanowić się, kto teraz jest jego wrogiem, a kto przyjacielem.


Mieszanka światów

Pierwsze co może rzucić się w oczy w grze Elex, to dość specyficzna mieszanka światów. Na planecie znajdziemy więc połączenie świata fantastyki, science-fiction oraz postapokalipsy. Podczas naszej podróży niejednokrotnie będziemy przemierzać standardowe lokacje znane z RPG fantasy, takie jak lasy, góry czy łąki. Jednak podczas eksploracji natkniemy się na wiele postapokaliptycznych widoków dawnej cywilizacji. Zniszczone miasta, drogi czy wioski stanowić tu będa powszechny widok. Dodatkowo po drodze możemy natknąć się na przeciwników walczących w futurystycznych kombinezonach czy mechach bojowych.

Nie wygląda to najgorzej, jednak odnoszę wrażenie że twórcy sami do końca nie wiedzieli czego chcą, przez co postanowili stworzyć taką a nie inną mieszankę światów.

R E K L A M A

Wybierz swoją frakcję

Elex jest wykorzystywane przez każdą z frakcji na różny sposób. Podczas naszej przygody będziemy mieli możliwość dołączenia do jednej z frakcji, która kieruje się własnymi interesami i uzbrojeniem. Nie będę się rozpisywał na temat samych poglądów frakcji, aby wam wam części fabuły, jednak warto napisać co nieco o możliwościach poszczególnych ugrupowań.

Berserkowie – Jest to pierwsza frakcja na jaką natkniemy się w grze. Spotkanie z nimi stanowi zderzenie się ze standardowym klimatem fantastyki. Znajdziemy się więc w wiosce, w której mieszkańcy będą uzbrojeni w broń taką jak miecze, topory, łuki czy kusze. Elex jest wykorzystywany przez berserków jako źródło magii.

Banici – Społeczność banitów korzysta ze zdobyczy technologicznych sprzed apokalipsy. Będziemy mieć tu więc do czynienia z nieco przerobionymi kombinezami bojowymi i bronią palną. Ich styl może nieco przypominać ten z Fallouta czy Mad Maxa. Sam elex natomiast jest przez nich wykorzystywany jako narkotyk.

Klerycy – Klerycy używają elexu do ulepszenia swoich technologii. Mamy więc tu do czynienia z futurystycznym uzbrojeniem, gdzie możemy zapatrzeć się chociażby w lasery czy działka plazmowe.

Innymi słowy, każda frakcja prezentuje nieco inny świat gry. Jeśli lubujecie się w klasycznych fantasy, dołączycie do Berserków. Jeśli natomiast wolicie zaawansowaną, futurystyczną technologie, to nic nie stanie wam na przeszkodzie do dołączenia do kleryków.


Uważaj gdzie chodzisz

Jedną z charakterystycznych rzeczy jakie udało mi się dopatrzeć w Elexie jest fakt, że nie ma tu skalowania przeciwników do poziomu naszego bohatera. Niejednokrotnie podczas mojej podróży zdarzyło mi się natknąć na przeciwników, którzy potrafili zabić mnie jednym ciosem. Tak więc opcja szybkiego zapisu gry oraz korzystanie z mikstur leczniczych stały się moimi wiernymi przyjaciółmi podczas gry.

Miłą odmianą natomiast jest fakt, że niektórych przeciwników można napuścić na drugich. Jeśli więc goni nast horda zmutowanej fauny, a przed nami drogę zagradzają jakieś oprychy, można nakierować ich ku sobie, a następnie uciec z miejsca zdarzenia lub poczekać aż się powybijają, aby następnie zebrać łup. Wymaga to jednak dużej ostrożności, abyśmy przypadkiem nie nakierowali obu grup przeciwników ku sobie.


System walki

Niestety, ale system walki w Elexie sprawiał mi na prawdę wiele problemów. Walka wręcz, podobnie jak bieganie zżera nam punkty wytrzymałości. Gdy licznik ten jednak spadnie do zera, nie możemy mówić o wprowadzaniu słabszych ataków. Po prostu po wprowadzeniu kilku ciosów będziemy musieli przez pewien czas unikać walki, aby pasek energii z powrotem się naładował.

Wyjściem z tej sytuacji może być broń dystansowa. Ta jednak nie zadaje tak sporych obrażeń, a przy wytrzymalszych przeciwnikach musimy zmarnować na prawdę dużo amunicji. Jeśli więc nie jesteście przyzwyczajeni do takiego modelu walki, może to wam znacząco utrudnić rozgrywkę.


Dialogi w grze

Kolejnym zgrzytem w Elexie jest system prowadzenia dialogów. Nie mówię o tym, że nie mamy czego słuchać czy też czytać, gdyż tutaj studio poradziło sobie na prawdę dobrze. Problemem jest tutaj polska wersja językowa, w której rozmowy z NPC brzmią na prawdę słabo. Niejednokrotnie zdarzają się również błędy w tłumaczeniu, które potrafią kłuć w uszy i oczy.

Nie mam pewności czy jest to wina polskiej dystrybucji, czy niemieckiego dewelopera. Jednak wiadomo, że jest to jeden z tych błędów, których nie załata się żadnymi aktualizacjami.


Podsumowanie

Najnowsze dzieło Piranhya Bytes nie jest dla mnie fenomenem, którego mogę zaliczyć do moich ulubionych RPG. Grze daleko do gniota, ale też nie mogę go nazwać dziełem bardzo dobrym. Tytuł ten ma z pewnością dużo niewykorzystanego potencjału, a mieszanka świata fantastyki, science-fiction i postapokalipsy jest już raczej kwestią gustu. Jeśli graliście w poprzednie gry od tego studia, to z pewnością pokochacie też Elexa.

Tak więc dla mnie Elex pozostanie grą zwyczajnie dobrą. Mamy tu całkiem ciekawy świat oraz fabułę w którą możemy się zagłębić. System walki i liczne błędy były dla mnie utrapieniem, jednak przy grze bawiłem się całkiem dobrze. Mimo wszystko mam nadzieję że Elex przełoży się na dość sporą sprzedaż, gdyż fani gatunku z pewnością nie będą zawiedzeni kupnem gry.


Zainteresowany? Kup teraz!

zvr
Twoja reakcja
R E K L A M A
Elex
6.5
Elex
Zalety
  • Ciekawie zbudowany świat
  • Klimat
Wady
  • Dużo błędów
  • Niedopracowana polska wersja językowa
  • Oporna mechanika walki
  • Fabuła
    7
  • Grafika
    7
  • Udźwiękowienie
    5
  • Radocha z gry
    7
Kategorie
Recenzje / pierwsze wrażenia

19 letni redaktor, który swoją działalność na MMO24 rozpoczął na początku 2017 roku. Przygodę z Heroes of the Storm zacząłem już w fazie alfy, gdzie pokochałem rolę specjalistów. Moimi ukochanymi bohaterami są postacie takie jak Murky, Abathur czy Xul.

INNE