Creative MUVO 2c – recenzja cwanego mini-stereo

Przetestowaliśmy dla Was zestaw dwóch głośniczków Creative MUVO 2c, które razem stworzyły pełnoprawne stereo. No i wody się nie bały....
liczniki na strone

Witajcie moi drodzy Questownicy! Po recenzji mocnej stacjonarki wagi ciężkiej nadszedł czas na zwrot o 180 stopni. 

Dziś przetestowałem dla Was małe, zgrabne i przenośne głośniki Creative MUVO 2c, które dobrze znoszą wszelkie zachlapania i zakurzenia.


Dołącz do naszej grupy na Facebooku – sprzęt dla graczy – testy, recenzje, pomoc! 


Creative MUVO 2c – małe duo w akcji

Do testów dwóch głośniczków Creative MUVO 2c zasiadłem z dużymi oczekiwaniami, które spełnił ich starszy brat, recenzowany ostatnio.

liczniki na strone

Tym razem miałem okazję przekonać się, jak zadziała osławione przez producenta stereo. Poszedłem też z nimi w krzaki, by zobaczyć, czy woda na pewno im nie straszna.

No i co? Dały radę! Z resztą, zobaczcie sami.

Creative MUVO 2c – jakość wykonania

Jak na Creative przystało, głośniczki są wykonane solidnie i ze smakiem. Szczególnie do gustu przypadła mi czarna odsłona MUVO 2c, jednak ta niebiesko-zielona również jest niczego sobie, dodając trochę wakacyjnego klimatu.

[advert id=”63385"]

Na górze głośników znajduje się pięć gumowych przycisków, które pozwalają na nawigację podstawowymi funkcjami, takimi jak zmiana głośności, czy parowanie. Ich symbole są przejrzyste, więc każdy intuicyjnie poradzi sobie z obsługą tych małych grajków.

Z tyłu znajdziecie gumową zaślepkę, pod którą ukryte zostały porty mini-jack, Micro-USB, oraz SD-Card.

liczniki na strone

MUVO 2c_2

Ten ostatni pozwala na zainstalowanie w głośniczku karty pamięci z muzyką, którą możecie nim odtwarzać. Obsługiwana jest większość najpopularniejszych formatów audio, włącznie z FLAC, co mi się niezmiernie podoba.

MUVO 2c jest odporne na wodę, co potwierdzono standardem IP 66, więc i spasowanie elementów jest dobre. Nic nie skrzypi, plastiki nie trzeszczą, nie miałem się czego przyczepić.

Generalnie mogę powiedzieć, że jakość wykonania stoi na wysokim poziomie, a różne opcje kolorystyczne pozwalają na dobranie sobie idealnego towarzysza muzycznych podróży.


Muzyka z MUVO 2c – testujemy stereo

Test zestawu stereo MUVO 2c był dla mnie od początku gwoździem programu, który już od pierwszych chwil obijał się między spragnionymi przestrzennego dźwięku uszami.

Sparowanie dwóch głośniczków nie powinno stanowić większego kłopotu. Po obejrzeniu krótkiego filmiku od Creative ciężko sobie nie poradzić.

Gdy już uporałem się z synchronizacją, pozwoliłem im dać czadu. Na pierwszy ogień poszła muzyka poprzedniej generacji. Be Free With Your Love od Spandau Ballet, które na pewno kojarzycie z radia, ale nie z nazwy, pokazało mi potencjał zgranej pary.

Dźwięk produkowany przez dwa pełno zakresowe przetworniki, oraz radiatory basowe, był dynamiczny i prawdziwie przestrzenny.

MUVO 2c_1213

Nie miałem wątpliwości, że siedzę przed pełnoprawnym stereo, bo dźwięki rozłożone były na kanały każdej ze stron tak, że gdyby je rozdzielić, to grałby zupełnie coś innego.

Nie ma więc oszustwa, w którym oba MUVO 2c grają to samo, bo tak po prostu nie jest, za co dostają potoczną „okejkę”.

Co do samej jakości produkowanego dźwięku, to tak jak we wszystkich małych konstrukcjach, brakuje bardzo niskich zakresów basu, co jest wynikiem wielkości radiatora. Nie można się jednak spodziewać potężnego basu z małego, przenośnego głośniczka.

[a[advert id=”63385"]p>

Środek i wokale są klarowne, nie zagłuszane w żadnym wypadku przez tony niskie, co pokazuje klasę inżynierów Creative. W produkcie za 150 zł nie pozwolili sobie na pominięcie dokładnego dostrojenia przetworników, za co należy im się szacunek.

Góry są dość ostre i dokładne, nawet na maksymalnej głośności, co również daje dobre wrażenie w odbiorze muzyki.

Jak na tę wielkość, to MUVO 2c reprezentuje na prawdę godny poziom w departamencie jakości dźwięku. Dodając do tego prawdziwe, a nie oszukane, stereo, konkurencja zostaje trochę w tyle.


Podsumowanie

Za około 170 zł możecie dostać dzisiaj głośnik bezprzewodowy, który przez sześć godzin będzie w stanie dostarczać Wam nieprzerwanej uciechy z muzyki.

Jeżeli jesteście poważnie zainteresowani kupieniem dwóch MUVO 2c, by stworzyć mini-stereo, to nie jest to zły pomysł.

Taki piknikowy zestaw audio zagra lepiej niż głośniki każdego telefonu, podejmując godną walkę z dużymi boomboxami.

Dodając do tego wodoodporność, będącą ostatnimi czasy w modzie, mogę Wam z pełną odpowiedzialnością polecić ten sprzęt, jako najlepszego przyjaciela każdej wycieczki, czy wypadu nad wodę.


Gdzie kupić?

 


Czytaj kolejne artykuły o sprzęcie – Scroll Down!

liczniki na strone
Kategorie
Sprzęt dla graczy

Zawsze interesowałem się sprzętem i składałem w domowym zaciszu różne komputery. Doradzałem też często w wyborze optymalnych konfiguracji, właściwie każdemu. Studiowałem międzynarodowe stosunki gospodarcze i pracowałem przy projektach unijnych dla młodzieży. Będę pisał dla Was o szeroko pojętym sprzęcie komputerowym.

    INNE