HyperX Predator M.2 SSD – prędkość, która cieszy


hyperxlogojpeg

Przy okazji testowania mocnego zestawu od PC Store o nazwie Nitrogen, zastosowałem w nim dysk SSD HyperX Predator, operujący na złączu M.2.

I wiecie co? Ten twardziel pozwolił PCtowi rozwinąć skrzydła i złapać drugi oddech.


Dołącz do naszej grupy na Facebooku – sprzęt dla graczy – testy, recenzje, pomoc! 


Platforma testowa

Jak już zdążyłem przekazać Wam we wstępie, do przeprowadzenia testów skorzystałem z zestawu Nitrogen od PC Store, którego specyfikacja wygląda tak:

Procesor Intel Core Intel Core i7-6700K 4.0GHz (8MB Cache s. 1151)
Typ Chłodzenia SilentiumPC Fortis 3
Płyta Główna MSI H170 GAMING M3
Dysk HyperX Predator 240GB M.2 + Toshiba 1000GB 
Pamięć RAM 2x8GB DDR4 Kingston HyperX 2666MHz
Karta Graficzna PALIT GeForce® GTX 1060 6GB GDDR5
Zasilacz Corsair VS Series 650W 80+
Obudowa Zalman Z3 USB3.0

Zdaje sobie w pełni sprawę z tego, że odblokowanym mnożnikiem nie da się na tej płycie głównej nic zrobić, ale dla potrzeb testowania HyperX Predator nie było to potrzebne.


HyperX Predator – drapieżnik w akcji

HyperX Predator_2

Dyski M.2 dość agresywnie zalewają rynek, oferując dużo lepsze osiągi niż standardowe SSDki, korzystające z SATA 3.

Przy tak wielkich skokach w wydajności, sięgających nawet 300%, SATA 4 jest jedynie kwestią czasu, i to krótkiego.

Dodając do tego standard NVMe, który obsługiwany jest już przez flagowe modele płyt głównych, niebawem wszyscy przesiadać się będziemy na niepozorne, małe twardziele, dla których 1 GB/s to pryszcz.

HyperX Predator wyceniony został w wersji 240GB na około 800 zł, co wielu z Was pewnie nie dziwi. Za osiągi trzeba zapłacić, ale jest to produkt przeznaczony dla pasjonatów.

Na pierwszy ogień poszedł CrystalDisk Mark, którym testuje właściwie każdy dysk, o którym dla Was piszę. Oto wyniki:

HyperX Predator_1

Jak widzicie, niezależnie od wielkości sampla, HyperX Predator utrzymuje wysokie prędkości zarówno odczytu, jak i zapisu sekwencyjnego.

Przy testach na 4KB odcinkach również widać, że wyniki stabilnie utrzymują się na tym samym poziomie, balansując na granicy błędu pomiarowego.

Około 1550 MB/s odczytu, oraz 800 MB/s zapisu, gwarantują naprawdę szybkie otwieranie wszelkich aplikacji, jak i samego systemu.

Od ekranu BIOS do Pulpitu, HyperX Predator wyrobił się w niecałe siedem sekund, co jest zadowalającym wynikiem.

Kopiowanie obrazu ISO z jednego folderu do drugiego, odbywało się z prędkością około 1 GB/s, przy grach wartość ta spadała o połowę, co jest wynikiem dużej ilości małych plików do powielenia.

Aby uzyskać wiarygodne pomiary, zawsze zapisuje ponad połowę dysku różnymi danymi, aby uzyskać wyniki, które tożsame będą z realną, codzienną pracą z tym podzespołem.


HyperX Predator – gra załadowana w tempie ekspresowym

Do testowania prędkości ładowania użyłem ARK : Survival Evolved, jako że jest to niezwykle obszerny tytuł, który w trakcie logowania na serwer wczytuje bardzo wiele elementów.

Od momentu wybrania „Dołącz”, do zobaczenia ściany mojej drewnianej chatki, minęło raptem sześć sekund, podczas gdy na zwykłym dysku HDD 7200 RPM, czas ten potrafił sięgnąć 30 sekund.

Jak widzicie, skok jest powalający, a zawdzięczamy go prędkości odczytu, oscylującej w okolicach 1550 MB/s.

Wiedźmin 3 : Dziki Gon również ładował się w trybie ekspresowym, a co najważniejsze, nie zaobserwowałem żadnych mikro-przycięć, przy galopowaniu po otwartym świecie.

W League of Legends właściwie w każdej partii załadowany byłem jako pierwszy, bądź drugi, a w trakcie oczekiwania na resztę graczy, mogłem spokojnie pójść do kuchni, by zrobić sobie herbatę.

HyperX Predator_3

Generalnie z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że HyperX Predator sprawuje się genialnie w grach, obniżając czasy ładowania ponad trzykrotnie, względem jego odpowiedników, korzystających z SATA 3.


Podsumowanie

HyperX Predator to dysk SSD, operujący na porcie M.2, lub PCI Express 2.0 x4, który wytrzyma z Wami ponad milion godzin bezustannej pracy.

Kontroler Marvell 88SS9293, połączony z pamięciami MLC Toshiba, wykonanymi w 19 nm procesie produkcyjnym, pozwolą na utrzymanie osiągów przez całe życie naszego SSDka.

Pewnym jest, że niebawem pojawi się nowa odsłona tego małego, ale szybkiego dysku, obsługująca już technologię NVMe, która jeszcze powiększy prędkości transferów, ale jeżeli nie jesteście właścicielami najnowszych, flagowych płyt głównych, to jest on bezpiecznym i pewnym wyborem.

Jeżeli chcecie wycisnąć z niego pełnie mocy, a nie posiadacie wejścia M.2, potrzebujecie wolnego slota PCI Express 2.0 x 4, oraz specjalnego adaptera, by ulokować HyperX Predator w jego porcie.

Za około 800 zł możecie dostać dysk, który bije na głowę wszelkie rozwiązania, bazujące na SATA 3. Jeżeli jesteście fanami prędkości, to HyperX Predator spełni Wasze wymagania.


Czytaj kolejne artykuły o sprzęcie – Scroll Down!