Rebeltec Destroyer – 4000 DPI w stalowej zbroi

Przed Wami recenzja myszy gamingowej Rebeltec Destroyer. Zobaczcie jak radzi sobie AVAGO 3050 w solidnym, stalowym korpusie....

Witajcie Questownicy! Ostatnio pisałem dla Was o budżetowej myszce Rebeltec Hunter 2, której sercem jest sensor AVAGO 5050. Dziś pod lupę trafia Rebeltec Destroyer, jej starszy brat, którego przetestowałem w boju na Summoners Rift.


Dołączcie do naszej grupy na FB – sprzęt dla graczy – recenzje, testy, pomoc!


Rebeltec Destroyer – 4000 DPI zakute w stalową zbroję

Moje pierwsze wrażenia po wyciągnięciu z pudełka myszy Rebeltec Destroyer były bardzo podobne do tych, których doświadczyłem przy Hunterze 2. Dobre dociążenie i pewny chwyt dzięki gumowanej powierzchni wytworzyły w mojej głowie déjà vu z wczoraj, gdy pisałem recenzję młodszego brata tego gryzonia.

Po sprawdzeniu dokładnej specyfikacji, znalazłem powód mojej krótkiej podróży w czasie. Niszczyciel jest dokładnie o gram cięższy od Huntera 2. (186 g)

Zastosowano też solidne, stalowe “podwozie”, które tym razem przedłużone zostało na boki myszki, stając się podporą pod palce przy graniu.

Wycięcia w chłodnej obudowie przypominają otwory w hełmach ciężkozbrojnych space marines, walczących przeciwko hordom orków. Futurystyczne skojarzenie wynika też ze światła, które wypełnia ową perforację.

Rebeltec Destroyer_11

Na spodzie myszki znajdują się trzy teflonowe ślizgacze, niwelujące opór powierzchni, co najlepiej odczuwalne jest przy użytkowaniu jej na gamingowej podkładce.

R E K L A M A

[advert id=”63385"]

Stylistyka utrzymana jest w eleganckim tonie, spokojne połączenie srebra z czernią nie przesączone zostało “błyskoteką”, pozostawiając podświetlenie jedynie na scrollu, logotypie producenta oraz perforowanych bokach.

Sercem myszy Rebeltec Destroyer jest sensor AVAGO 3050, oferujący rozdzielczość na poziomie 4000 DPI, który miałem już okazję testować przy zestawie Genesis CX 55. Korzystam z niego jakiś czas, więc na sprzęcie od “Niesfornych” czułem się jak w domu, a może i nawet trochę lepiej.

Dzięki dociążeniu myszy, AVAGO 3050 wydaje mi się działać pewniej, niż jego plastikowy kolega od Genesis. Może być to moje subiektywne odczucie, jednak wciąż pozostaje.

Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że dla nieprofesjonalnych graczy MOBA, czy FPSów, 4000 DPI oferowane przez Rebeltec Destroyer nie będzie upośledzać nawet wysublimowanych ruchów.

rebeltec destroyer_5

Kabel wylądował tym razem w czerwono-czarnym oplocie, który zapobiegnie skręcaniu się oraz niszczeniu. Zakończono go zwykłym wtykiem USB, ale w tej kategorii cenowej o pozłacaniu radzę zapomnieć.


Przyciski i podświetlenie – dostosuj Niszczyciela pod siebie

rebeltec destroyer_2

Na myszy Rebeltec Destroyer  umiejscowiono osiem przycisków, dwa na lewym boku, oraz sześć na wierzchu.

Godnym zauważenia jest dodanie 3X Fire, umiejscowionego przy lewym przycisku, pozwalającego na oddawanie strzałów serią.

Sprawdziłem go w trakcie rundy w CS:GO, i trochę niewygodnie mi się nim operowało. Na miejscu “Niesfornych” przesunąłbym go poniżej, a nie powyżej scrolla, by nie trzeba było tak bardzo zadzierać palca.

[a[advert id=”63385"]p>

Podobnie jak Hunter 2, jego starszy brat również przeznaczony jest dla praworęcznych użytkowników, o czym trzeba pamiętać!

Manipulacja DPI w standardowym ustawieniu odbywa się dwoma przyciskami centralnymi, plusem i minusem, co pozwala uniknąć pokonywania całej pętli przy niefortunnym missclicku.

Cały oktet klawiszy gotowy jest do przebindowania za pomocą aplikacji, dostępnej na głównej stronie producenta.

Możemy dowolnie przypisać funkcje poszczególnym przyciskom, oraz nagrywać makra. Dodatkowym elementem oprogramowania jest manipulacja kolorem i trybem podświetlenia, oraz jego przypisaniem do poszczególnych rozdzielczości. Mamy do wyboru dość szeroką paletę barw, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Rebeltec postarał się o to, by ich aplikacja była kompleksowa, za co należy im się uznanie. Nie znalazłem żadnych rażących braków, więc myślę, że i Wam program nie sprawi kłopotów.


Podsumowanie

Za niecałe 80 zł (tak, byłem za Was na Allegro) możecie sprawić sobie naprawdę solidną myszkę, wykonaną częściowo ze stali, wyposażoną w sensor AVAGO 3050, oferujący 4000 DPI. Podświetlenie nie jest nachalne, a stylistyka samego gryzonia stonowana, wręcz elegancka.

Dość niewygodnie umiejscowiony przycisk 3X Fire trochę mnie mierzi, ale zapewne dla wielu z Was służyć będzie czemuś zupełnie innemu, więc jestem w stanie go przeboleć.

Na uwagę zasługuje bardzo dobre doważenie myszy oraz funkcjonalna aplikacja, która pozwoli na precyzyjne dostosowanie klawiszy pod każdą grę, czy program.

Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, Rebeltec Destroyer broni się jako mysz gamingowa swoją ceną i jakością wykonania, więc z czystym sumieniem mogę polecić Wam ten sprzęt.


Czytaj kolejne artykuły o sprzęcie – Scroll Down!

zvr
Twoja reakcja
R E K L A M A
Kategorie
Sprzęt dla graczy

Zawsze interesowałem się sprzętem i składałem w domowym zaciszu różne komputery. Doradzałem też często w wyborze optymalnych konfiguracji, właściwie każdemu. Studiowałem międzynarodowe stosunki gospodarcze i pracowałem przy projektach unijnych dla młodzieży. Będę pisał dla Was o szeroko pojętym sprzęcie komputerowym.