Testujemy słuchawki Ravcore Dynamite 7.1!


test

Recenzja Ravcore Dynamite

Dziś na warsztacie kolejny zestaw słuchawkowy – Ravcore Dynamite, który od samego początku przykuwa oko niestandardowym designem. Czy warto sięgnąć po ten headset? Dowiecie się z recenzji!


 

Dołączcie do naszej grupy na Facebook – Sprzęt dla graczy – recenzje, testy, pomoc!


Ps. poza słuchawkami w pudełku znalazłem nielada niespodziankę i to wcale nie chodzi o naklejkę, tylko o otwiercz do butelek! Świetny pomysł Ravcore! Brawo! 

test

Wygląd Ravcore Dynamite

Ravcore Dynamite wygląda niestandardowo. Cała konstrukcja opiera się na metalowym, elastycznym pałąku, pod którym znajduje się opaska na głowę, regulowana na drutach. Brzmi surowo? Bo tak ma być.

Dodajcie do tego mieszankę czerwieni i czerni oraz ostre, krwiste podświetlenie muszli i logotypu Ravcore i dostaniecie agresywny desing, który podkreśli charakter każdego gracza!

Ravcore Dynamite 2

W lewej muszli znajduje się wyciągany mikrofon, na giętkim ramieniu. Mic również ma czerwoną diodę na końcu, co nadaje pikanterii Ravcore Dynamite.

Długi, ponad dwumetrowy kabel zabezpieczony jest plecionką. Na nim znajdziemy duży – w mojej opinii, nawet zbyt duży pilot – który również jest podświetlany. Za jego pomocą sterujemy głośnością, wyciszeniem słuchawek i mikrofonu oraz możemy wyłączyć podświetlenie i efekt wibracji.

Muszle pokryte są siatką, która docelowo ma służyć jako rozwiązanie przeciwdziałające przegrzaniu, ale niestety cierpi na tym wygląd.

Kolejnym elementem, który uważam za przesadzony, to wielkie, gumowe elementy ochronne, gdzie kabel łączy się z muszlą. Rozumiem powody związane z bezpieczeństwem, ale nie fajnie to wygląda.

test

Całość sprawia bardzo dobre wrażenie. Zdecydowanie Ravcore Dynamite, to zestaw dla „charakternych” graczy, którzy lubią się wyróżniać przez nietypowe rozwiązania.


Użytkowanie Ravcore Dynamite

Ravcore Dynamite nie bez powodu nazywa się dynamitem. Pełna nazwa zawiera jeszcze skrót 7.1 co oznacza dźwięk przestrzenny. Słuchawki można dostosować za pomocą oprogramowania i podkręcić efekt dźwięków napływających z siedmiu stref, bardzo ciekawe rozwiązanie.

Dźwięk jest czysty, choć bas mógłby być bardziej wyrazisty, ale co ciekawe, dzięki wibracjom mamy wrażenie wielkiej głębi! Dobry zabieg, choć nie wpływa na realną jakość basu.

Co więcej, Ravcore Dynamite potrafi zaskoczyć… Wibracjami! Ha! To jest serio bardzo przyjemne doznanie, kiedy czujesz, że headset drży przy konkretnych wydarzeniach na ekranie. 

Ravcore Dynamite 1

W kwestii użytkowania mam tylko jedno zastrzeżenie.Słuchawki nie męczą ciężarem, ale niestety w moim przypadku siateczka na muszlach, wcale nie chroniła przed przegrzaniem, a raczej wzmacniała to odczucie.

To co mnie irytuje w tym zestawie, to fakt, że słuchawki można podłączyć tylko przez USB. Jasne, wiem, że to wygoda, ale jeśli ktoś chciałby podłączyć headset przez kartę dźwiękową, to niestety musi zrezygnować z tego rozwiązania.


Podsumowanie Ravcore Dynamite

Agresywny zestaw dla graczy, którzy oczekują niestandardowej konstrukcji i ostrego designu. Jeśli czerwień jest waszym ulubionym kolorem, to będziecie zachwyceni podświetleniem.

Poza wyglądem, Ravcore Dynamite gwarantują dobrej jakości możliwości audio, które są potęgowane przez efekt wibracji. Warto podkreślić możliwości oprogramowania i dostosowywania poszczególnych stref 7.1, to na prawdę robi różnicę!

Ravcore Dynamite 3

Jedną istotną wadą dla mnie było złącze USB, jako jedyna opcja podłączenia słuchawek. To eliminuje opcję podpięcia do karty, czy do urządzenia mobilnego. Szkoda.

Stosunek ceny – na 12.2016 – ok. 250 zł, do jakości oceniam na bardzo dobry, choć zdaję sobie sprawę, że w tym przedziale cenowym Ravcore Dynamite ma wielu godnych konkurentów.


Gdzie kupić?

test

Polecany film