Tracer GAMEZONE Illuminato – recenzja mechanika za 240 zł


tracerbcgjpg

Witajcie moi drodzy Questownicy! Pamiętacie, jak opisywałem dla Was klawiaturę mechaniczną z Biedronki? Miała ona swoje wady, ale była tania, i ogólnodostępna, co wzbudziło nie lada emocje.

Dzisiaj do Biedronkowego sprzętu dorzucamy 90 zł, i zasiadamy przed Tracer GAMEZONE Illuminato, czyli pełnoprawną klawiaturą mechaniczną z NumPadem, i porządniejszymi przełącznikami.


Dołącz do naszej grupy na Facebooku – sprzęt dla graczy – testy, recenzje, pomoc! 


Tracer GAMEZONE Illuminato – przyjemny klik na metalowej płycie

Gdy wyciągnąłem Tracer GAMEZONE Illuminato z jej czarno-żółtego pudełka, gdzieś w tyle głowy zapaliła mi się mała lampka, która usilnie starała się zakomunikować, że to już gdzieś było.

Pierwszym moim skojarzeniem był MOTOSPEED Inflictor CK104, jednak Tracer posiada fajniejszy design, w którym nie ma tak wściekłych diod od Caps i Num locka.

Dodając do tego zastosowanie podobnych motywów podświetlenia jak w biedronkowym Hykkerze, miałem już zupełnie mieszane uczucia.

Siadając do tego testu postanowiłem więc, że usilnie wyplenię oba skojarzenia z mojej głowy, by na świeżo podejść do tematu. Mam nadzieje, że się udało.


Tracer GAMERZONE Illuminato wyposażono w przełączniki Outemu Blue, które mają dość przyjemny, miękki skok. Przetestowałem je na Summoners Rift, jako nieustraszona Zyra, i powiem Wam szczerze, grało mi się świetnie.

Klawisze żwawo reagowały na moje polecenia, a ich klik był przyjemny zarówno dla palca, jak i ucha.

Jak na razie ich wytrzymałość została określona przez producenta na minimum 5o milionów kliknięć, i jest to raczej bezpieczny szacunek, bo klawiatura jest dość młoda, i nikt jeszcze fizycznie tyle nie wyklikał, żeby dokładnie stwierdzić, po ilu razach coś zacznie szwankować.

W wewnętrznych doniesieniach nie pojawiają się na razie żadne problemy z Outemu Blue, więc myślę, że do 60 milionów nie ma się o co martwić.

Znaki na klawiszach są wklęsłe, więc nie zastosowano leciwej kalkomanii, i dobrze przepuszczają wszelkie światło, co ułatwi nocne granie.

Tracer GAMEZONE Illuminato_3

Płyta klawiatury wykonana została z czarnego, eleganckiego aluminium. Tracer w zestawie dodaje także plastikową podstawkę pod nadgarstki, którą można wpiąć w specjalne wcięcia w obudowie.

Samo tworzywo oparcia jest przyjemne w dotyku, oraz wygodne, więc nie będziecie odczuwali dyskomfortu nawet przy dłuższych gamingowych sesjach.

Cała konstrukcja opiera się na gumowych nóżkach, które zagwarantują dobrą przyczepność na biurku.

Podświetlenie jest, i zawsze będzie kwestią gustu. W Tracer GAMEZONE Illuminato zastosowano różne kolory do każdego rzędu klawiszy, co widzieliście już w mechaniku z Biedronki, oraz siedem trybów podświetlenia.

Tracer GAMEZONE Illuminato_2

Można też dobrać tempo efektów świetlnych, oraz ich moc, a to wszystko za pomocą klawiszy. Dzięki przeniesieniu wszelkich funkcji na skróty klawiszowe, aplikacja do klawiatury przestaje być konieczna, co ułatwia podłączanie się ze swoim sprzętem na LAN-party.

Na dodatkową uwagę zasługują podświetlenia bocznych paneli, których kolor i moc również możemy sobie dobrać. Pierwszy raz spotkałem się z takim rozwiązaniem.

Oprócz standardowych opcji, takich jak blokada klawisza Windows, czy zmiana głośności, mamy też opcję bezpośredniego nagrywania makr, co w wielu przypadkach okazuje się wygodniejsze, niż zabawa oprogramowaniem.

Jak na gamingową klawiaturę przystało, Tracer GAMEZONE Illuminato posiada Antighosting, który pozwoli na używanie wielu klawiszy jednocześnie.

Kabel od naszej klawiatury jest gumowy, a więc pozbawiono go oplotu. Nie jest to dla mnie jakimś wielkim błędem, bo oba rozwiązania mają swoje plusy i minusy.

Przy oplocie kabel jest chroniony przed przetarciem, ale traci na giętkości, co ułatwia jego złamanie. Guma z kolei jest giętka, ale łatwiej ją uszkodzić mechanicznie.


Podsumowanie

Tracer GAMEZONE Illuminato miał ze mną dość trudny start, bo kojarzył mi się z wieloma innymi sprzętami, niekoniecznie najlepszymi w moim mniemaniu.

Po przetestowaniu go z czystą kartą mogę Wam powiedzieć, że za 240 zł da się kupić fajnego mechanika dla początkującego gamera. Nie jest to może high-end, a wielokolorowe podświetlenie nie każdemu przypadnie do gustu, ale w departamencie jakości działania przełączników prezentuje się bardzo dobrze, a to dla mnie najważniejsze.

Jeżeli szukacie budżetowego mechanika z ciekawymi efektami podświetlenia, to Tracer GAMEZONE Illuminato jest w czołówce, bijąc na głowę klawę z Biedronki, która śmiga na płytkich Unionbestach.


Gdzie kupić?


Czytaj kolejne artykuły o sprzęcie – Scroll Down!