[LoL] Na mistrzostwach świata Chińczycy i 3 drużyny z zachodu!

World Championship 2018 w League of Legends jest wyjątkowy. Po emocjonujących zmaganiach znamy już pary półfinałowe. Ku zaskoczeniu wszystkich, jeden z niewielu Koreańczyków, jakiego zobaczymy w tych finałach, gra...

Turniej World Championship 2018 w League of Legends jest wyjątkowy. Po emocjonujących zmaganiach znamy już pary półfinałowe. Ku zaskoczeniu wszystkich, jeden z niewielu Koreańczyków, jakiego zobaczymy w tych finałach, gra w jednym zespole z Polakiem.

Ale po kolei. Mówiliśmy jeszcze podczas fazy grupowej, że nie brakowało zaskoczeń. Ostatecznie do ćwierćfinałów dostały się następujące drużyny:

  • kt Rolster (KR)
  • Invictus Gaming (CN)

 

  • RNG (CN)
  • G2 (EU)

 

  • C9 (NA)
  • Afreeca Freecs (KR)

 

  • Fnatic (EU)
  • Edward Gaming (CN)

Uporządkowałem je parami, zgodnie z tym, co widzieliśmy w 1/4 finałów, a pogrubione drużyny to zwycięzcy danych pojedynków. Jeżeli przespaliście ostatnie dni to od razu mówię – nie, nie pomyliłem się. Żaden koreański zespół nie dostał się do półfinałów. Zobaczymy 2 zespoły z Europy i po 1 z Ameryki Północnej oraz Chin.

Do tego z kraju środka dostało się Invictus Gaming, nie prowadzone przez Uziego RNG. Ta legenda ADC została pokonana przez G2, w którego barwach gra między innymi nasz rodak – Marcin „Jankos” Jankowski.

Polaka od finałów dzieli tylko gra tylko ze wspomnianym RNG 27 października. Bardzo możliwe, że ich taktyka 1:3:1 (ich ustawienie na liniach w mid/late game – 1 na górze, 3 na środku i 1 na dole) pozwoli im zdobyć tytuł Mistrzów Świata. Chociaż przeciwnicy prezentują się równie dobrze.

Drugie starcie to giganci z zachodu. Amerykańskie C9 zmierzy się z europejskim Fnatic 28 października. Emocje tego dnia gwarantowane!

Wielki finał odbędzie się 3 listopada, więc bądźcie czujni i nie przegapcie tego wspaniałego widowiska! Przy okazji muszę dodać jedną ciekawostkę.

R E K L A M A

Wredni mówią, że postawa zachodu to odpowiedź na franczyznę – nowy system w LCS. Kiedy wejdzie ona do Europy w następnym sezonie, to udział w lidze będzie trzeba wykupić, tak samo jak graczy. Dlatego zawodnicy ze starego kontynentu starają się jak mogą, by zabłysnąć.

To nawet nie plota, a żart, jednak może mieć w sobie sporo prawdy.

zvr
Twoja reakcja
R E K L A M A
Kategorie
E-sportE-Sport LOL

Wariat, kuc, maszyna, akrobata, a po godzinach bloger kochający HotSa. Zajmuję się na MMO24 newsami, zapewniając Wam najciekawsze informacje ze świata gier online. No i